Uwaga: Wprowadzanie zmian do włączonych wtyczek nie jest zalecane. Jeśli wprowadzone zmiany spowodują krytyczny błąd, wtyczka zostanie automatycznie wyłączona.


Wykorzystaj dzień! | Zdrowy Styl
was successfully added to your cart.

Wykorzystaj dzień!

Autor | Luty 27, 2014 | Blog | Brak komentarzy
CEL-DNIA

Kolejny piękny dzień Ci mija!

Wykorzystaj go jak najlepiej!

Tylko…. co to tak na prawdę znaczy?

 

Czas leci, dzień szybko się skończy, ledwo zamkniesz oczy, pojawisz się w następnym. Upływają miesiące i lata, starzejemy się. Czy tego chcemy czy nie. Czas sobie płynie i nas obserwuje. To są realia. Można z tym walczyć, ale po co skoro można wykorzystać CZAS na swoją korzyść.

W tym roku kończę 30 lat, i czuję, że zaczyna mieć to znacznie. Jeszcze bardziej szkoda mi godzin, z których nic nie wynika. Zrozumiałam, że to, jakie jest moje podejście do upływającego czasu ma odzwierciedlenie w najbliższej przyszłości. Dlatego każda moja czynność, którą robię musi zderzyć się z pytaniem, które postawiłam jako mojego Strażnika Czasu (zdradzę je za chwilkę). I oby przetrwała, bo jeśli nie to………………………………………… to oznacza, że nie powinnam akurat tego robić, bo marnuję cenny czas i moją młodość, która drugi raz się nie powtórzy. Niezależnie w jakim wieku obecnie jesteś – to drugi raz do Ciebie nie wróci. Ten dzień się nie powtórzy. Dlatego nie warto – lecz wręcz trzeba – wyciskać z każdej minuty, godziny – MAXA! Tyle ile się da i jeszcze więcej!

Kiedy robisz to, co czujesz, że powinnaś/powinieneś robić, kiedy się spełniasz, zmienia się Twoja samoocena. Poziom energii wewnętrznej rośnie, a Ty masz ochotę na więcej. To jest rozwój. To jest to, po co przyszłaś na świat. W skrócie: UDOSKONALAĆ ŻYCIE. UDOSKONALAĆ TAO.

Emanujesz tym na zewnątrz, ludzie, rodzina, otoczenie – intuicyjnie czują, że nastąpiła w Tobie jakaś zmiana. Może nie umieją powiedzieć co to dokładnie, ale Ty wiesz – zmieniłaś/eś swoje podejście do czasu i żyjesz PEŁNIĄ ŻYCIA.

Jeżeli jesteś na to gotowa/y – to świetnie, bo dalsza część postu poprowadzi Cię do tego, jak to osiągnąć. Jeśli czujesz, że żyjesz pełnią życia, to zrób sobie poniższy sprawdzający test, aby mieć 10000% pewności. Natomiast jeśli uważasz, że nie ma to związku z rozstrojeniem hormonalnym, chorobami ciała, w tym hashimoto – to dalsza część nie jest dla Ciebie.

 Aby przeczytać tego posta zostawiłaś jakąś niedokończoną czynność. Co to było? Przypomnij sobie. I zderz rzeczywistość z pytaniem Strażnika Czasu:

 

 CZY TO, CO AKTUALNIE ROBIĘ PRACUJE NA MOJE LEPSZE JUTRO?

Czy dzięki temu osiągnę coś w najbliższym czasie?

/ewentualnie długoterminowo np: za rok?/

 


 

To pytanie zawsze mi pomaga tak samo w kontekście pracy, jak i w sprawach zdrowotnych. Pytanie nie ma osobowości, nie ma zabarwienia emocjonalnego – jest po prostu pytaniem. Po to, abyś się zastanowił/a. Poświęcił/a samej sobie chwilkę i znalazła odpowiedź.

Chcesz przykłady, jak to pytanie działa, w moim życiu:
Jeśli chodzi o pracę – to proste:
  • czy przeglądanie tej strony internetowej, facebooka, filmu na YT, Vimeo – przybliża mnie do mojego celu (tego, który spisałam rano na kartce CEL DNIA)?
  • czy spotkanie z tą osobą wesprze mój biznes? rozwinie moją kreatywność? sprawi, że zmieni się moje życie na lepsze?
  • czy ten wyjazd pomoże mi zrealizować założony plan?
  • czy spędzenie czasu nad czymś dłużej niż potrzeba sprawi, że osiągnę więcej długoterminowo?
Jeśli chodzi o zdrowie – to uwaga, pytanie jest absolutnie bezwzględne ;-)
  • czy zjedzenie TEGO, po co właśnie wyciągam rękę sprawi, że moje ciało pozostanie w równowadze, czy może uruchomi się reakcja autoimmulogiczna? (a właśnie tego staram się uniknąć i Ty także jeśli masz hashimoto)
  • czy zjedzenie cukru/deseru/słodyczy sprawi, że znikną stany zapalne z mojego organizmu?
  • czy szybkie zaspokojenie dzikiego głodu BYLE CZYM (np: glutenem) przybliży mnie do zdrowia?
  • czy znalezienie kolejnego lekarza/ terapeuty/terapii pomoże mi znaleźć przyczynę choroby?
  • podczas robienia zakupów: czy kupienie czegoś niedozwolonego „na zapas, żeby leżało” pomoże mi wytrwać w silnej woli nie jedzenia syfu?
  • czy zakup i branie kolejnego suplementu zagwarantuje mi poprawę zdrowia, wyleczenie ze schorzenia?
Dlaczego to takie ważne, aby KWESTIONOWAĆ to, co się robi ?

Uwierz lub nie, ale większość czynności codziennych, które wykonujemy – z reguły – robimy z przyzwyczajenia i naleciałości. Często mamy jeden utarty schemat postępowania, który nas ogranicza. To, co sami stworzyliśmy staje się naszym więzieniem. De facto, jesteśmy więźniami samych siebie, jeżeli nie kwestionujemy, czyli nie pytamy samych siebie: „dlaczego?” i „po co?”.

 

DLACZEGO I PO CO?

To dwa różne pytania. Diametralnie różne. Różnią się od siebie wszystkim! Są tak odległe, jak stąd na drugą półkulę.


Dlaczego ? – pyta o PRZYCZYNĘ, czyli o przeszłość.

Po co? – pyta o CEL, czyli o przyszłość.

Zaprzyjaźnij się z tymi pytaniami i zdecyduj, aby zagościły w Twoim codziennym Menu Planu Dnia wraz z pytaniem Strażnika Dobrze Wykorzystanego Czasu ;-)


 

CO DALEJ – skąd wiedzieć, co robić, a czego nie?

Czasem, gdy mamy dużo spraw na głowie, projekty, praca, rodzina, dzieci – można łatwo zatonąć w ilościach rzeczy do zrobienia. Wtedy wyglądamy tak, jak byśmy wylewali szklankami wodę, z dziurawej łódki, która tonie, a my desperacko próbujemy REAGOWAĆ na zmieniającą się rzeczywistość. Kiedy patrzysz na taką scenkę z dystansu wiesz, jak bardzo to bezsensowne. Wyobraź sobie, że ta osoba, która siedzi teraz w tej łódce może usłyszeć Twoją jedną poradę: co by to było?

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
(podaj Twoją propozycję)

 

Moja wersja to:

 

NIE-reaguj    PLANUJ!

 

 

Ponieważ częścią mojej życiowej misji jest ulepszanie życia innych, mogę pomóc być bardziej zorganizowaną/nym także i Tobie. Niestety ;-) branie pełnej odpowiedzialności za własne życie to także sztuka zaplanowania go, w taki sposób, abyś mogła się spełniać i brać z życia garściami.

Osoby, które znam, i które zapadły na przewlekłe choroby – to osoby, które w pewnym momencie życia, przestały – lub też nigdy NIE PLANOWAŁY GO.

Kiedyś było to moim nawykiem, ale nie-powtarzalna codzienność i realia wolnej pracy na wolnym rynku sprawiły, że gdzieś mi się wszystko powywracało do góry nogami.

Tak oto, po długiej przewie wróciłam do planowania dnia, zgodnie z odkrytymi przeze mnie zasadami, łącząc strategie „Zwycięzców” i Liderów tego świata, z tym, co działa.

Miałam do czynienia z mega rozbudowanymi organizerami czasu, kalendarzami różnego rodzaju, plannerami online, technologią GTD (Getting Things Done) etc, ale jednak to, co było zapisane na jednej kartce zdawało zawsze najlepsze rezultaty.

 


 

Oto, co robię i co działa.

 

1. Nie siadam do pracy zanim nie zapiszę.

Robię to zaraz po przyjściu do mojego komputera, czasem przed śniadaniem, czasem po porannej medytacji. Nie ma znaczenia. Ważny jest pkt 1. Czyli nie zaczynam robić, dopóki nie wypełnię kartki CEL DNIA (którą możesz za free pobrać TU).

 

2. Zapisuję datę! jaki dziś dzień?

To bardzo ważne, nawiązujesz relacje z czasem, masz świadomość, że dzień to nie więcej niż 24h, z czego pracujących może 8-10h. Zaczyna Ci się układać ile czasu możesz przeznaczyć na poszczególne, zaplanowane zadania.

 

3. Zadaję sobie pomocnicze pytanie, które znajdziesz także na karcie CELU DNIA
” CO CHCĘ OD DZISIEJSZEGO DNIA?”

To takie proste – hehe – wydaje się. Lepiej zastanów się: czego na prawdę chcesz, a nie tylko wydaje Ci się, że chcesz. Bo jeśli tego nie zrobisz, a zapiszesz – to skończysz dzień nieusatysfakcjonowana. A to z kolei może obniżyć Twoją samoocenę, lub nałożysz na siebie autokrytykę. A to odłoży się w Twoich komórkach i wcześniej czy później gdzieś Cię zaboli, i będziesz szukać lekarza, który z kolei będzie szukał lekarstwa! A jakie lekarstwo jest na autokrytykę?

Czyli podpowiedź do tego pytania, abyś mogła łatwo zecydować czego na prawdę chcesz brzmi:

„Co sprawi mi radość, lub co sprawi, że będę z siebie zadowolona, gdy to zrobię/ukończę?”

 

4. Nie piszę więcej niż 5-6 rzeczy. Dlaczego?

Bo miałam kiedyś kalendarze, w których było dużo linijek, a ja bardzo chciałam je zapełnić (tak działa nasz umysł, zapełnia puste przestrzenie). W efekcie wypisywałam rzeczy, których nie robiłam, bo wcale nie chciałam, a frustracja rosła.

Czasem okazuje się, że tak naprawdę wszystko, co istotne dla mojego życia, zdrowia i utrzymania zamyka się w 3 punktach.

Po prawej stronie każdego punktu masz kwadracik, aby wstawić sobie w nim ptaszka – lub jak ja wolę „uśmieszek”, gdy zrobiłaś wybraną rzecz.

 

5. Na samym dole czyha najważniejsze ;-)

czyli długoterminowy CEL, do którego zmierzam. Czasem piszę przez tydzień lub dwa to samo – dopóki nie zostanie wykonane. To bardzo ważne, aby codziennie przypominac sobie, to co jest dla Ciebie absolutnie najważniejsze. Umysł także trzeba ćwiczyć, a jeśli masz hashimoto, to może także częściej zapominasz ;-) więc warto wpisać każdego dnia, swój jeden najważniejszy CEL, aby sukcesywnie go realizować.

 

I pamiętaj:

Rób to, co przybliża Cię do CELU!

Tylko Ty możesz o to zadbać. Nikt za Ciebie tego nie zrobi.

Nie reaguj – planuj. Bądź świadom/a, czego chcesz, co jest twoim wymarzonym CELEM i skup na tym swój umysł. Reszta się ułoży. Zawsze to u mnie działa. Bardzo prawdopodobne, że zadziała także u Ciebie. Daj sobie szansę – spróbuj!

Poza tym, po wypełnieniu tej kartki każdego poranka – dzieje się coś magicznego. Mam spokojny umysł. Nie wariuję od ilości spraw, nie przeszkadza mi, że ktoś się do mnie odezwie w jakiejś innej kwestii bo wiem, do czego mam za chwilę wrócić. W efekcie opanowuję moje nerwy, a to ma przełożenie na cały układ nerwowy w ciele, a to z kolei na endokrynologię. Jestem zorganizowana i sfocusowana. Realizuję to, co chcę – realizuję siebie. A Ty?

To ważny krok w uzyskaniu równowagi także zdrowotnej. Pamiętaj, ciało wszystko zapisuje, nosi wspomnienia z twojego dzieciństwa. Staraj się ograniczać tworzenie negatywnych wzorców, sytuacji, spraw, zwłaszcza, jeżeli możesz sama zaplanować swój dzień w tym co NAJBARDZIEJ ISTOTNE. W realizowaniu tego, co utrzyma właściwy poziom radości i samozadowolenia. Wtedy może się palić i walić, a Ty masz swój wewnętrzny spokój, o którym będzie świadczył uśmiech na Twoich ustach.

Utrzymuj swoją energię i pozytywne wibracje! Twoje życie w Twoich rękach – bardziej niż kiedykolwiek! Dostajesz ode mnie narzędzie, od teraz nie ma już wymówki, że „o tym nie wiedziałam, bo nikt mi nie powiedział, nikt mnie w szkole nie nauczył”! W ogóle koniec z wymówkami. Kształtuj się tak, żeby patrzenie w lustro na tą osobę, która się odbija przynosiło Ci radość.

 

Pobierz kartę i wydrukują ją od razu 7 razy, na cały tydzień. Zapisuj. Realizuj. Bądź z siebie dumna!


Pobierz kartę CEL DNIA z instrukcjami jak z niej najwydajniej korzystać.   Aby...

Download limit exceeded!

Po podaniu maila otrzymasz bezpośredni link, który pobierze plik na Twój komputer/ tablet. Podziel się swoimi obserwacjami w komentarzach. Każdy feedback jest cenny niczym złoto ;-)

   ŻYCZĘ CI ZDROWIA I HARMONII W KAŻDEJ SFERZE ŻYCIA!
ULV

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Weź życie w swoje ręce - zobacz jak możesz zacząć! Narzędzia do pomocy - eGudiy