Uwaga: Wprowadzanie zmian do włączonych wtyczek nie jest zalecane. Jeśli wprowadzone zmiany spowodują krytyczny błąd, wtyczka zostanie automatycznie wyłączona.


Ozon – aktywowany tlen | Zdrowy Styl
was successfully added to your cart.

Ozon – aktywowany tlen

Autor | Styczeń 02, 2014 | Blog | Brak komentarzy
ZIK-GENERATOR

Wspominałam już o tym, że w codziennym użyciu mam generator ozonu. Jest on dla mnie ważniejszy niż piekarnik ;-) Szczególnie dlatego, że jestem wege, większość moich posiłków to soki lub surowe dania, a wiadomo, że owoce czy warzywa, które trafiają w nasze ręce naszprycowane są pestycydami, ciężka chemią i różnymi bakteriami.  Nie chcemy tego w naszych organizmach!

Kilka lat temu, pewna naturopatka obrzydziła mi w ten sposób spożywanie soków… przez długi czas nie mogłam sobie tego w głowie poukładać, zastanawiałam się, że może faktycznie piję organiczną wodę z warzyw i owoców, świeże enzymy, które nie występują w innej postaci – ale może robię tyle samo złego, co dobrego ponieważ truję się toksynami używanymi przez rolników do produkcji???
Potraktowałam to jako temat „do rozwiązania” i tak oto wpadłam na DOMOWY GENERATOR OZONU! Stosuję go od kilku lat. Jest to małej wielkości urządzenie, lekkie i łatwo przenośne. Można je z łatwością zabierać ze sobą na wyjazdy. I piję soki z owoców i warzyw bez obierania ich ze skórki (za wyjątkiem marchewki).

Ozonowania używa się na szeroką skalę w celu oczyszczania wody pitnej z drobnoustrojów. Co więcej pozwala na pozbycie się niechcianych substancji fizyko-chemicznych w gazach oraz w wodzie! Co oznacza, że można ozonować nie tylko wodę…ale i powietrze: w domu, w lodówce, w samochodzie!

Ozonowanie produktów wydłuża ich okres przydatności do spożycia, zapewnia czystość mikrobiologiczną oraz nie ma na nie szkodliwego wpływu jak i na człowieka. z Wikipedii

Oczyszczam w ten sposób:

  • owoce
  • warzywa
  • zioła
  • mięsko mojego męża ;-) nie chcę żeby zjadał to całe świństwo, którym mięso jest traktowane, skoro już musi jej jeść!
  • jajka
  • powietrze w lodówce
  • wodę do lewatyw
  • czasem piję taką wodę ze świeżo wyprodukowanym ozonem, ale w małych ilościach. Ozon bardzo szybko się ulatnia.
  • pojemniki szczególnie plastikowe żeby nie zalewać plastiku wrzatkiem w celu „wyparzenia” bakterii.

Jak to jest zrobione:

Trochę chemii szkolnej :-)

Ozon rozkładając się uwalnia cząsteczkę tlenu, która neutralizuje związki chemiczne w wyniku łączenia się z nimi.

Ozonowanie jako zaawansowany proces utleniania wykorzystywane jest w procesach technologicznych, ponieważ:

  • przyśpiesza niektóre reakcje chemiczne (np. utlenianie)
  • wspomaga procesy filtracyjne przez aglomeracje cząsteczek
  • pozwala efektywnie usunąć m.in. żelazo, mangan i amoniak
  • przyspiesza utlenianie mikrozanieczyszczeń oraz naturalnej materii organicznej
  • przywraca wodzie naturalną barwę i krystaliczną przejrzystość
  • usuwa z wody nieprzyjemny smak i zapach
  • zapewnia czystość mikrobiologiczną – usuwa bakterie, wirusy, ich spory i cysty oraz pleśnie i grzyby

źródło

Generator ozonu, który używam jest produkcji chińskiej, i jest  to – podejrzewam – model standardowy, który różni sprzedawcy obrandowują w różny sposób. Raz ma naklejkę niebieską, raz zieloną. W sklepach interetowych można go kupić w  przedziale cenowym 200-400zł.

Dokładnie taki, jak mój FM300s znalazłam w sklepie internetowym za 209 zł. Używam go wiele lat i nie pamiętam, gdzie dokładnie go kupiłam.

Jak widać na zdjęciu do ozonowania potrzebne jest jakieś naczynie z wodą (kranową), do którego można włożyć owoce, warzywa, natkę, zioła etc. Rurka ozonatora ma specjalną końcówkę, którą zanurzam całkowicie w wodzie. Trzymam tak warzywa ok 15 minut. Potem je dokładnie wycieram, a nawet i przemywam na koniec przegotowaną wodą, ponieważ bardzo często z warzyw/owoców zbiera się lepki filtr z pianą. Trzeba to wylać i dobrze zetrzeć.

Mięso trzymam dłużej ok 20-30 minut. Czasem trzeba wylać wodę i powtórzyć ozonowanie – robię tak, jeśli widzę, że z mięsa pozostaje bardzo dużo kleistej substancji.

Do lewatywy używam przegotowanej wcześniej wody z filtra lub z butelki (taka, która nie ma mineralnego osadu), dopiero później ją ozonuję. Nie używaj do lewatywy kranówy!!!!! O przepisach na lewatywy napiszę w oddzielnym poście.

Miłego dnia!
ŻYCZĘ CI ZDROWIA!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Weź życie w swoje ręce - zobacz jak możesz zacząć! Narzędzia do pomocy - eGudiy